Urzędnicy ministerstwa od poniedziałku rano atakowani są przez media zaproszeniami do studiów filmowych, do radia, do udzielania wywiadów. Telefony rozlegają się w różnych departamentach. My jesteśmy urzędem, który ma zadania do wykonania i bardzo trudno mi wyobrazić sobie, żeby kilkudziesięciu pracowników ministerstwa wypowiadało się do mediów na temat, na który nie mają zielonego pojęcia – powiedziała Omilanowska.

Zwracając się do dziennikarzy, minister dodała: – Państwu tak bardzo zależy na nowych wiadomościach, że nawet jesteście gotowi nagrywać najbardziej niestworzone opowieści, które ktoś wam będzie przekazywał.